czwartek, 12 marca 2015

#42 Epizod śląski


Pierwszy raz miałem być okazję dłużej na Śląsku niż przejazdem przez A4, i muszę powiedziesz że faktycznie od węgla tutaj nie uciekniesz. Ale, każdy region ma swój symbol - Kraków smoka, Gdańsk żurawia w porcie, Rzeszów pomnik Wielkiej, a na Śląsku padło na węgiel. Więc dlaczego Ślązacy mają z tego nie korzystać? ;D

Z rzeczy które mnie zaskoczyło pozytywnie na Śląsku - dużo fajnie zaprojektowanych rzeczy pod względem graficznym: logotypy, bilety wstępu, mapy... no i na plus niektóre budynki, czyli łączenie tych starych kamienic z nowoczesną architekturą.

No i ostatnia rzecz jaka wprowadziła mnie w zakłopotanie...


75 zeta za spinki z węglem?

Na dzisiaj tyle... i do następnego!
Nowy pasek