niedziela, 24 stycznia 2016

#46.1 Szpitalny - przyjęcie na oddział


... więc gdyby ktoś potrzebował dźwięków np. do gry z gatunku survival horror, to zapraszam na noc na taki oddział z mikrofonem. Nagroda za udźwiękowienie murowana!

***

Rok 2015 był dla mnie fajnym rokiem - skończyłem w końcu studia, zacząłem zdobywać wreszcie pierwsze doświadczenie jako zawodowy grafik, pozwiedzałem parę miejsc w Polsce jak i za granicą - szkoda tylko, że zakończył się w taki sposób jaki się zakończył. Mimo że od wyjścia ze szpitala minął już ponad tydzień to jeszcze dochodzę do siebie - główna choroba już odpuściła, teraz walczę z klasycznymi objawami przeziębienia. I nadrabiam inne zaległości związane z moją ponad miesięczną nieobecnością zarówno w świecie realnym, jak i tym wirtualnym. Teraz zwłaszcza w realnym.

Ale, zgodnie z nowym motto które staram się wdrażać od jakiegoś czasu - że "w życiu nie ma złych rzeczy" - pobyt w szpitalu dostarczył mi wreszcie parę historii, aby nieco rozruszać trochę "Pierwiastka...". Niektóre będą brzmiały niedorzecznie, ale musicie mi uwierzyć, że tak to właśnie wyglądało.

"Organista" pewnie wskoczy na bloga gdzieś na dniach - jeszcze przed chorobą dokonywałem ostatnich poprawek w linearcie, więc ponad połowa panelu jest gotowa.

3majcie się!

1 komentarz:

  1. Podobno jaki Sylwester taki cały rok ;)

    OdpowiedzUsuń

Nowy pasek