wtorek, 27 marca 2018

#62 Codzienne potyczki z nierównym wrogiem

Dzisiejszy odcinek "Pierwiastka..." sponsoruje przepis na komiks pod tytułem: "Upersonifikuj swój problem i narysuj jak daje Ci w kość."

Poszedłem trochę na łatwiznę, wiem, ale nic chyba lepiej nie odzwierciedli moich ostatnich tygodni (ba, ostatnich trzech miesięcy!). Odkąd pracuję na pełnym etacie, na rysowanie pozostaje mi niewiele czasu - raptem między 17:00 a 21:00 jestem w stanie przysiąść i zastanowić się nad kolejnym paskiem/rysunkiem (dłużej nie dam rady fizycznie posiedzieć przy komputerze - siadają mi po prostu plecy...).

I jak to bywa z prawem Murphy'ego, to właśnie w tych godzinach, prawie codziennie pojawia się jakiś problem: zepsute auto, które trzeba odstawić/odebrać od mechanika; niespodziewane nadgodziny, bo klient sobie przypomniał że na targi jedzie za dwa dni a nie za dwa tygodnie i potrzebuje na JUŻ ulotek; kolejka w sklepie/na poczcie, która ciągnie się niemiłosiernie przez kogoś wykłócającego się o dwa grosze - ogólnie, takie upierdliwe rzeczy dnia codziennego, które ostatecznie odbijają się na moim czasie wolnym.

Mam nadzieję, że w kolejnych tygodniach się to już wszystko unormuje - bo nie powiem, miejsce na karteczce z pomysłami na paski/rysunki powoli się kończy, a w katalogu w którym trzymam rysunki na rok 2018 wieje pustką. Nawet głupio mi się pokazywać na spotkaniach Rzeszowskiej Akademii Komiksu z pustymi rękoma :P

Jako trwa teraz Wielki Tydzień, to z okazji zbliżającej się Wielkanocy życzę Wam wszystkiego dobrego na te Święta!

3majcie się!

niedziela, 31 grudnia 2017

#61 To na pewno powietrze

Rzutem na taśmę, udało mi się dokończyć ostatni pasek w tym roku! \o/ Wiem że wielu was dopytywało mnie "Kiedy pasek?!", tak więc wasza cierpliwość została nagrodzona ;)

Śmiechem - żartem, ale na jesieni zacząłem mieć coraz większe problemy ze wzrokiem. Dwanaście, czternaście albo nawet i więcej godzin przed ekranem daje jednak popalić oczom. Kiedy mogę to ratuję się genialnym f.lux-em, ale w przypadku pracy z kolorem muszę go wyłączać żeby w miarę zachować odwzorowanie barw na ekranie monitora, więc ostatecznie i tak częściej męczę wzrok. Chyba trzeba będzie się przerzucić z tabletu na klasyczny zestaw kartka + ołówek dla własnego zdrowia, bo wiadomo - zdrowie jest najważniejsze.

I tego zdrowia chciałbym wam życzyć w 2018 roku! Bo jak ono będzie, to reszta z czasem do was przyjdzie :D

Do następnego wpisu, już po Nowym Roku!



Nowy pasek